Billboardy, plakaty, ulotki to nieodzowny element każdej kampanii wyborczej. Robert Kowalczyk ze swoją drużyną idzie krok dalej sprawdzając w terenie swoje szanse wyborcze. – Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i zmotywowany – mówi kandydat na burmistrza.

Tuż po godzinie 8 rano kandydat na burmistrza Robert Kowalczyk wraz z kandydatami na radnych spotkali się z mieszkańcami Pionek przed jednym z lokalnych marketów. Chętnych do rozmowy nie brakowało i ku zaskoczeniu samego kandydata pytania w większości nie dotyczyły problemów miasta, była to prośba o wysłuchanie.

Muszę powiedzieć, że są to bardzo prozaiczne problemy. Pierwszym i najważniejszym z nich jest prośba, by ich wysłuchać.  – mówił Robert Kowalczyk

W trakcie spotkań z mieszkańcami Robert Kowalczyk oraz kandydaci na radnych wspólnie zbierali podpisy poparcia swoich kandydatur. Odrębną listą (choć niewymaganą) była lista poparcia samego kandydata, która z minuty na minutę zapełniała się podpisami.

Chętnie złożyłam podpis pod listą poparcia. Czas zmienić nasze miasto, które od wielu lat cierpi z powodu istniejącego podziału. Znam Roberta Kowalczyka jeszcze z dziecięcych lat i wiem, że będzie dobrym burmistrzem. Czego mu życzę – mówiła Pani Bożena

W godzinach popołudniowych kandydaci komitetu, którego hasłem przewodnim jest „Stawiamy na Pionki” odwiedzili osiedle Bohaterów Studzianek. Tu również, choć w mniejszej skali mieszkańcy Pionek złożyli swoje podpisy pod listami poparcia. – Będą kolejne takie dni, po to by poznać się z mieszkańcami i porozmawiać o ich  problemach – dodał Robert Kowalczyk